Para skarpet, czyli mało spektakularny powrót do szycia.

Nadeszła w końcu ta piękna chwila i po wielu miesiącach wracam do szycia. I chociaż planów miałam jak zwylykle przygotowanych wiecej niż mogłabym przez rok przerobić, to sytuacja wymagała by zacząć od czegoś prostego.

A jak pewnie niektórzy zauważyli – zaczęło się lato!

Moje dzieci zauważyły.

I chcą jęździć na rowerach i hulajnogach (hit-ja też chcę!).

A jak jest gorąc,o to potrzeba coś do picia. Ale niby dlaczego ja mam to nosić?

Dlatego po (niezbyt długim) przemyśleniu sprawy powstały skarpety.

Dwie – skarpety zwykle są w parach.

Recykling pełną parą – a dokładnie jedną nogawką jeansów.

Nie jest to może szczyt dokonań w sztuce szycia…. ale całkiem przydatny gadżet!

To tak naprawdę uchwyt na bidon – przyczepiany na rzepy, więc można bez problemu przełożyć na rower.

Obok maszyny przygotowana sterta materiałów, bo przecież przyszło lato i znów nie mam się w co ubrać… ciekawe czy coś z tego zdążę uszyć?

Pozdrawiam!

IMG_0001-mala

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s